
Malinowe Wzgórze — owoce z miłości do natury
Rodzinna manufaktura z Małopolski. Soki, syropy i dżemy z owoców, które dojrzewają na wzgórzu tuż za naszym domem.
troszkę o nas
Zaczęło się od malin
Nasza historia łączy rodzinne gospodarstwo, wspólną pracę i miłość do owoców, które smakują najlepiej wtedy, gdy nie trzeba ich poprawiać.
Tradycja upraw malin w rodzinie sięga lat 90. Z czasem z owoców z własnych upraw oraz od sprawdzonych, lokalnych dostawców zaczęły powstawać soki, syropy, dżemy i inne przetwory. Dziś rozwijamy tę historię jako Malinowe Wzgórze: rodzinna marka, która łączy prostotę receptur z estetyką współczesnej manufaktury.

Małe partie.
Dużo uwagi.
Skupiamy się na owocowym smaku, krótkich recepturach i jakości, którą widać od pierwszego spojrzenia na produkt aż po chwilę przy stole.
Ludzie
Rodzinna historia i bezpośredni kontakt.
Produkt
Słoiki i butelki jako główny dowód jakości.
Rzemiosło
Małe partie, kontrola smaku i naturalny charakter.

01
Owoce na pierwszym planie
Wybieramy receptury, w których charakter surowca pozostaje czytelny.
02
Rodzinna odpowiedzialność
Za każdym produktem stoi konkretna historia, praca i nazwisko.
03
Prosty wybór
Opisujemy produkty jasno, bez przesadzonych obietnic i zbędnego hałasu.
Powstanie naszej firmy związane jest z historią miłości dwójki młodych marzycieli, którzy pewnego dnia postanowili profesjonalnie zająć się produkcją naturalnych soków z malin. Poznali się na studiach, zakochali po uszy, a kilka lat później stanęli na ślubnym kobiercu.
Następnie, już jako małżeństwo, postanowili kontynuować rodzinną tradycję panny młodej i zająć się plantacją malin — uprawianą od lat przez jej rodziców. I tak, w dużym skrócie, zaczęła się nasza malinowa przygoda.
Szybko utwierdziliśmy się w przekonaniu, że produkcja soków i dżemów jest naszą pasją i tym, czym chcemy się zajmować. Naturalne przetwory od zawsze były nam bliskie — pyszny, malinowy sok domowej roboty niezmiennie stał u nas na stole. A kiedy na świecie pojawiła się nasza córeczka Melania, dbałość o jakość i naturalność stała się jeszcze ważniejsza.
Z czasem dosadziliśmy kolejne krzewy i nowe, wczesne odmiany malin. Ale maliny to nie wszystko — sięgnęliśmy też po inne owoce. Dziś proponujemy soki i dżemy z porzeczek, jeżyn, borówek, aronii czy rokitnika. Nasze owoce zajmują już prawie 2 hektary — i to dopiero początek.
Wszystkie przetwory powstają w oparciu o starannie opracowane, tradycyjne receptury. Skład jest naturalny i prosty — nie znajdziecie u nas konserwantów, barwników ani ulepszaczy. Owoce pochodzą z naszych własnych upraw oraz od lokalnych, zaprzyjaźnionych plantatorów. Cierpliwie czekamy, aż nabiorą pięknego koloru i pysznego smaku. Dojrzewają na wzgórzu, w niewielkiej miejscowości w Małopolsce, tuż za naszym domem.
Znajdź swój owocowy rytuał
Do śniadania, zimowej herbaty, deseru albo po prostu na moment codziennej przyjemności.

